Bagaż po odprawie – co dalej

Przyjeżdżasz na lotnisko, poddajesz się odprawie lotniskowej, bagażowej i co dalej? Co dziej się z Twoim bagażem, gdzie wędruje, jak jest transportowany do luku bagażowego.

Kto odpowiada za Twój bagaż od chwili kiedy przekazujesz go służbom lotniskowym?

Co może stać się w Twoim bagażem podczas lotu, jakie jest ryzyko, że Twój bagaż rejestrowany zaginie, co wtedy robić, jakie są procedury na odzyskanie swojego bagażu, co się stanie z przewożonymi samolotem przedmiotami które ulegną zniszczeniu podczas załadunku bagażu do samolotu, jak obsługa lotniska dba o nasz bagaż? Zadajesz  sobie tego typu pytania? Czytaj dalej

Co się dzieje z naszym bagażem po odprawie?

Autorem artykułu jest Monika Wiciak
Po długim i dalekim locie wreszcie wylądowaliśmy na lotnisku docelowym. Pełni wyobrażeń o wspaniałych wakacjach z radością chcielibyśmy już wyruszyć na zwiedzanie nieznanych terenów, ale zanim to nastąpi, musimy jeszcze odebrać bagaż. Udajemy się więc do holu z taśmociągiem bagażowym (ang. baggage carousel) i cierpliwie czekamy na walizki.

Kolejni współpasażerowie z naszego lotu odbierają swoje bagaże. Mijają kolejne minuty, hala przylotów pustoszeje, a naszej walizki wciąż nie widać… Na taśmie samotnie krąży jedynie niebieski plastikowy worek. Jakież zdziwienie, kiedy okazuje się, że zapakowane weń są nasze rzeczy i pozostałości po walizce, która w kilka godzin uległa całkowitemu zniszczeniu… Jak to możliwe? Pełni rozgoryczenia zachodzimy w głowę – przecież przed rozpoczęciem lotu walizka była w idealnym stanie!

Postanawiamy zbadać sprawę i dowiedzieć się, kiedy nasz bagaż uległ zniszczeniu.

742977_baggage_claim

Obecnie duże porty lotnicze, na których ruch pasażerski jest bardzo intensywny, stosują prawie całkowitą automatyzację procesu segregacji i załadunku bagażu. W momencie odprawy bagażowej nasze walizki zostają opatrzone kodami z informacją o numerach lotów, miejscu zakończenia lotu oraz danych osobowych.

Po zakończeniu odprawy check-in pracownik obsługi ustawia nasz bagaż na taśmociągu, a po chwili walizki i torby znikają za kurtyną. Odtąd zdajemy się na niezawodność systemów komputerowych i profesjonalizm obsługi. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, ujrzymy nasz bagaż dopiero po wylądowaniu. Zanim to jednak nastąpi, bagaż trafia do wielkiej hali bagażowej, której wielkość jest porównywalna z terminalem pasażerskim.

Znajdują się tu niezliczone labirynty taśm, wózków, rolek i dźwigów, które komputerowo sterowane, segregują bagaże. Dla przykładu, na londyńskim Heathrow długość wszystkich taśm sięga blisko 20 kilomertów. Kod umieszczony na naszej walizce jest skanowany i zgodnie z zawartą w niej informacją komputer kieruje bagaż na odpowiedną linię. Tutaj podróżuje on na małym wagoniku, który w odpowiednim miejscu przechyla się i wyrzuca zawartość do luku dedykowanego naszemu lotowi. Teraz pojawia się zadanie dla obsługi dokonującej załadunku toreb na wózek, który dowiezie je wszystkie na płytę lotniska. Właśnie w tym momencie mamy największe “szanse”, że nasz bagaż zostanie uszkodzony, albo całkiem zniszczony.

Po pierwsze, pracownicy obsługi nie zawsze traktują bagaż z należytą starannością przy załadunku. Nasze walizki są bezładnie rzucane, obijane o bagaże współtowarzyszy podróży, często spadają z taśmy lub wypadają z wózka podczas brawurowej jazdy po płycie lotniska. W gruncie rzeczy nie da się uniknąć przynajmniej drobnych uszkodzeń. Obsługa nie będzie przesadnie dbać o nasze rzeczy, jak o swoją własność, a kluczową rolę odgrywa tu czas. Na załadunek bagażu jest zwykle przeznaczone nie więcej niż 30 minut. Jeśli więc przewozimy piękne indyjskie wazy lub kilka butelek pięćdziesięcioletniego Bordeaux, nie łudźmy się, że będziemy się nimi cieszyć po wylądowaniu. Jeśli nasz bagaż ulegnie zniszczeniu, zostanie “zabezpieczony”, co oznacza zapakowanie do plastikowego worka.

Co jeszcze grozi naszemu bagażowi? Przeczytajcie!

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

 

Tanie loty do Polski

Jak tanio przemieszczać się po Europie, skąd można za niewielkie pieniądze przylecieć do Polski, czy tanie linie lotnicze to zawsze rozwiązanie idealne?

Kilkanaście, a nawet jeszcze kilka lat temu, podróż samolotem zarezerwowana była tylko i wyłącznie dla najbogatszych obywateli naszego kraju. Tanie loty do Polski owszem, istniały, ale należy zadać sobie pytanie, dla kogo były one tanie. Na pewno nie dla przeciętnego Kowalskiego, który chciałby wyjechać za granicę do pracy i w miarę często odwiedzać rodzinę w kraju. Obecnie nie ma z tym najmniejszego problemu.

Wejście na polski rynek tanich linii lotniczych spowodowało, że latanie samolotem, zwłaszcza po Europie, stało się dostępne dla każdego. Często bilet lotniczy jest kilkakrotnie tańszy niż podróż pociągiem, o samochodach już nie wspominając.

Na naszym rynku mamy obecnie dwóch liczących się przewoźników działających w strefie low cost, czyli tanich linii lotniczych. Są to Ryanair oraz Wizzair oferujące tanie loty do Polski. Sieć ich połączeń jest bardzo rozległa i obejmuje niemal wszystkie europejskie państwa, a nawet kilka destynacji w północno-zachodniej Afryce.

Dzięki temu, że mamy teraz dostęp do bardzo tanich połączeń lotniczych z Wyspami Brytyjskimi, wielu Polaków zdecydowało się na wyjazd w poszukiwaniu pracy, ponieważ podróż nie trwa już kilkunastu godzin, jak miało to miejsce w przypadku autokarów, ale skróciła się do zaledwie kilku łącznie z czasem spędzonym na lotnisku.

Low costy jednak nie są receptą na całe zło lotniczej drożyzny. Tanie linie lotnicze owszem, zabiorą nas niemal wszędzie w obrębie Europy, ale to wszystko. Nie ma co liczyć na loty do Stanów, czy Chin za przysłowiową złotówkę. Loty międzykontynentalne nie są póki co dla low costów opłacalne, ale to tylko kwestia czasu, kiedy pojawią się w ich ofercie i takie połączenia.

Przyszłość lotnictwa pasażerskiego leży właśnie w tanich liniach lotniczych, które potrafią perfekcyjnie zarządzać swoimi zasobami, o wiele lepiej niż giganci borykający się obecnie z niemałymi problemami finansowymi spowodowanymi globalnym kryzysem gospodarczym.

Jaki bagaż do samolotu

Jak spakować bagaż do samolotu, co może znaleźć się w bagażu podręcznym.

Każda linia lotnicza posiada swoje indywidualne regulacje co do tego, jak duży bagaż pasażerowie mogą ze sobą zabrać w podróż w cenie biletu lotniczego. Zwykle jest określona wielkość w postaci wymiarów walizki, jaka maksymalnie można zabrać oraz masa na jednego pasażera. Dotyczy to zarówno bagażu głównego, czyli tego dużego zwanego rejestrowanym, który podróż spędza w luku bagażowym, jak i podręcznego, który każdy pasażer zabiera ze sobą na pokład na czas lotu.

Normy te oznaczają, że pasażerowie mogą zabrać określone bagaże w cenie biletu lotniczego. Za przekroczenie masy, czy wielkości, zwykle pobierana jest dodatkowa opłata już na lotnisku podczas zdawania walizek i ważenia ich.

Zatem jaki bagaż do samolotu będzie odpowiedni? Przede wszystkim musisz zadbać o to, by spakować do bagażu głównego wszystko to, co będzie niezbędne na czas pobytu w miejscu, do którego lecisz. Nie warto brać rzeczy zbędnych, dlatego trzeba pakowanie dokładnie przemyśleć i zaplanować. Im więcej zapakujesz do walizki tym będzie ona cięższa i istnieje ryzyko przekroczenia maksymalnej dopuszczalnej masy.

Bagaż podręczny a rejestrowanyO wiele uważniej należy jednak podejść do pakowania bagażu podręcznego. Trafia on z nami na pokład samolotu, dlatego też nie mogą się w nim znaleźć żadne przedmioty zakazane. Ich aktualną listę znajdziesz w ulotkach na lotnisku oraz na stronie internetowej portu lotniczego. Jeśli podczas kontroli bagażu zostaną w nim wykryte przedmioty zakazane, będą one musiały zostać wyrzucone w obecności pracownika ochrony.

Jaki bagaż do samolotu w takim razie zabrać? Na pewno w podręcznym warto mieć niewielką przekąskę na czas lotu, coś do poczytania oraz miniaturki niezbędnych kosmetyków oraz bieliznę na zmianę na wypadek zagubienia bagażu rejestrowanego przez linię lotniczą. Takie przypadki zdarzają się dość często, dlatego też warto być zabezpieczonym na taką ewentualność.

 

Norwegian – promocje lotnicze

Loty do Skandynawii, promocje lotnicze, jak tanio spędzać wakacje na fiordach.

Norwegia i kraje skandynawskie w ogóle to nasi najbliżsi sąsiedzi, choć dzieli nas od nich Morze Bałtyckie. Jednak zarówno rozbudowana sieć połączeń promowych ze Świnoujścia, Gdańska i Gdyni, jak i coraz gęstsza siatka połączeń lotniczych oferowanych przez linie lotnicze Norwegian powodują, że jest to coraz popularniejsze miejsce na spędzanie urlopu albo chociażby na kilkudniowe wypady dla Polaków.

Tanie linie lotnicze Norwegian są na naszym rynku potentatem jeśli chodzi o liczbę połączeń do krajów skandynawskich. Oferują one znacznie więcej lotów w tamte rejony niż pozostali tani przewoźnicy lotniczy. Co prawda mieszkańcy północnych rejonów Polski mają możliwość dostania się do Szwecji chociażby promem Stena Line, tym niemniej osoby zamieszkujące pozostałe regiony kraju nie mają takiej możliwości.

Tanie linie lotnicze NorwegianPoza tym rejs statkiem trwa kilka godzin, podczas gdy lot samolotem z Gdańska do Oslo trwa zaledwie półtorej godziny. Dodajmy do tego atrakcyjne ceny, jakie można trafić kiedy pojawiają się promocje na linie lotnicze i mamy faworyta wśród przewoźników oferujących połączenia ze Skandynawią. Promocyjne bilety lotnicze w Norwegian są niemal tak tanie jak w u innych lowcostowych konkurentów i zdecydowanie tańsze od biletów na statek, pod warunkiem, że załapiemy się na promocje lotnicze. Poza nimi ceny rosną kilka, a nawet kilkunastokrotnie.

Jak widać, nie ma róży bez kolców i na korzystną ofertę trzeba po prostu trafić albo ją wyczekać. Jednak warto poświęcić trochę czasu na poszukiwania, by za śmiesznie małe pieniądze móc spędzić kilka dni w pięknej krainie fiordów obfitującej w zapierające dech w piersiach widoki. Norwegian i jego liczne promocje lotnicze mogą nam to wszystko dać, potrzeba tylko odrobiny wytrwałości i cierpliwości.